Menu
Artur Grzegorzek

Artur Grzegorzek

Zapalony rowerzysta. Ultramaratończyk.
Instagram: where_are_you_bzyk

Na kawę do Zakopanego

To prawda, do Zakopanego wybrałem się na kawę do Costy na Krupówkach. Zdawałem sobie sprawę, że czeka mnie trasa dla wprawionego w boju kolarza, wymagająca dużej wytrzymałości i sporego wytrenowania i tak też do niej podszedłem. Przejechałem ją niestety na rowerze MTB i kusi mnie jej powtórzenie z jednoczesnym wyeliminowaniem kilku błędów, w tym zamiany roweru na szosowy.

Prawie jak Mazury

Jeżeli komuś nie przeszkadzają, trudy poruszania się, fragmentami wiodącymi głównymi drogami, a jednocześnie prowadzącymi w tereny, gdzie zieleń i woda w koło królują, to polecam tą trasę. Może nie na upalne dni, bo ścieżka wzdłuż, nie za czystej Przemszy, może być trudna do zniesienia, ale w chłodniejsze, słoneczne popołudnia.

Nadwiślańskim wałem

Wielokrotnie przemierzana przez nas trasa w obu kierunkach. Zarówno miejsce startu jak i mety jest czysto umowne. Dostępna z każdego punktu Oświęcimia. Na znacznej jej długości wypoczywamy otoczeni zielenią. Przy odrobinie szczęścia można również spotkać dziką zwierzynę. W drodze powrotnej, za Podolszem poruszamy się drogą polną przechodzącą w wąską drogą asfaltową, mijając po obu stronach rybne, stawy hodowlane.

The most visited gambling websites in The UK